Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
264 posty 2784 komentarze

mikstury bezmetki

1abezmetki - Bez Tabu. Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami , "nową lewicą", ad personam - chamstwem, fanatyzmem i polit-poprawnością

Nierównowaga

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Słynna fraza Nietzschego "kiedy długo patrzysz w otchłań, otchłań również patrzy na ciebie ",najlepiej pasuje do dzisiejszej sytuacji w Rosji. Poniżej tekst A.Niesmijana (Эль Мюрид)

 

Zdjęcie: statek głupców, I. Bosch (1495-1500)

Słynna fraza Nietzschego "kiedy długo patrzysz w otchłań, otchłań również patrzy na ciebie ", pasuje do dzisiejszej sytuacji w Rosji najlepiej. Myśli i oczekiwania zawsze mają swoją materialną projekcję — jest to również od dawna znane. A jeśli środowisko tylko potwierdza najgorsze obawy, to katastroficzneo czekiwania tylko narastają. Im silniejsze jest poczucie katastrofy, tym bardziej  prawdopodobne jest jej wystąpienie.

Już na pewno można powiedzieć, że Rosja weszła w stan przedkatastroficzny. Katastrofa nie jest zła ani dobra, jest to po prostu stan systemu, w którym zasadniczo nie może być  równowagi. System wchodzi w stan nierównowagi. Ten stan jest dobrze zbadany i nadaje się do modelowania. Główną oznaką stanu nierównowagi jest to, że różne części układu mają różne parametry dynamiczne, które nie pokrywają się ze sobą. System zaczyna zachowywać się nie jako zintegrowana jednostka, ale jako zbiór . Synergia systemu zostaje utracona, następuje suwerenność jego podsystemów.

Wraz z utratą synergii zaczynają zachodzić spontaniczne procesy — rodzaj małych katastrof. Każda z nich jako całość nie stanowi krytycznego zagrożenia, alekiedy jest ich wiele, zbyt wiele,to mechanizmy odpowiedzialne za stabilność systemu, przestają skutecznie działać a następnie —w ogóle przestają działać.

To właśnie widzimy na wszystkich poziomach, globalnym, regionalnym i wewnątrz-rosyjskim. Liczba małych katastrof, z których każda może być w zwykłych warunkach rozwiązana,narasta. Rok 2020 w tym sensie jest wskazujący: minęły zaledwie 2 miesiące nowego roku, aliczba wydarzeń na wszystkich poziomach wyraźnie zaczyna przewyższać zwykłe irutynowe. Itak jedna katastrofa zaczyna się, gdy poprzednia jest jeszcze w pełnym rozkwicie. Następuje chaotyzacja wszystkich systemów - światowych, regionalnych, krajowych.

 Rosja jest dziś krajem trzeciego świata, peryferią światowego kapitalizmu. Co oznacza, że jako pierwsi wejdziemy we wszystkie światowe i regionalne kryzysy, i jako ostatni będziemy z nich wychodzić, a ich przebieg i konsekwencje dla nas, będą znacznie bardziej dotkliwe, niż dla wiodących krajów, obecnego światowego systemu. Wyjście, oczywiście, jest; trzeba stworzyć system zasadniczo odmienny od światowego kapitalizmu. Należy wycofać się z systemu światowego kapitalizmu — a wtedy jego sprzeczności i problemy nie będą nas dotyczyć. Oczywiście będziemy mieli własne sprzeczności i być może nie mniej ostre — ale będą to nasze sprzeczności, które sami rozwiążemy, które będą zależeć od nas, a nie od kogoś innego. Związek Radziecki, nawiasem mówiąc, w latach 30, doskonale to zademonstrował — nawet nie zauważyliśmy Wielkiego Kryzysu, tylko dlatego, że już wtedy wyszliśmy z tego systemu.

Nadzieje Putina na stabilność-to oczywiście kompletna bzdura. Kolejne kłamstwo, choć można się do tego przyzwyczaić. Liczba problemów rośnie i przewidywalnie obecny reżim przyciągnie cały ich kompleks. Co daje nam szansę, aby po katastrofie, w którą systemowo i całkowicie obiektywnie wchodzimy, wyjść z niej kompetentnie i mądrze, tworząc własny system władzy i zarządzania, własny system gospodarczy, na podstawie którego będzie można i trzeba będzie budować zupełnie inne niż dzisiaj społeczeństwo. A ci, którzy chcą żyć od jednej katastrofy do drugiej, mogą tam wyjechać i żyć tak, jak chcą. O ile będą tam potrzebni.

Эль Мюрид

 

Uwaga!

Nie  jestem  autorem  artykułu   a  jedynie  tłumaczem -amatorem!

Ponadto, co podkreślam,  powyższy tekst zawiera informacje i oceny wyłącznie autora/autorów  obcojęzycznej publikacji,  z którymi -proszę,nie utożsamiać  tłumacza. Poglądy i opinie tłumacza, pozostają  jego prywatną  sprawą,  dopóki nie wypowie się jako komentator !

 

Źródło:

«СОЮЗ НАРОДНОЙ ЖУРНАЛИСТИКИ»

https://narzur.ru/neravnovesie/

Tytuł: “Неравновесие”

 

Autor:Эль Мюрид

9.03.2020

 

 

wybór, tłumaczenie i opracowanie:bezmetki
Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych
materiałów: zezwalam wyłącznie na darmowych

platformach elektronicznych, ze wskazaniem adresu

tekst uźródłowegoipseudonimu autora tłumaczenia.

 

 

KOMENTARZE

  • Szanowny Autorze tłumaczenia,
    Tekst jest bardzo interesujący i skłaniający do przemyśleń. Jeśli nie kapitalizm to co? Warto się nad tym zastanowić biorąc pod uwagę nie tyle teorie, co przykłady z życia. Ja proponuję wzorowanie się raczej na demokratycznym socjalizmie Norwegii, gdzie ropa naftowa jest pod zarządem państwa, czyli narodu. A więc należałoby ograniczyć prywatyzacje i korporacjonizm. Nie warto więc szukać wzorców w USA tylko na północy Europy.

    Przepraszam, że tak krótko z braku czasu.

    5*

    P.S.
    Niektóre wyrazy w notce się połączyły, co wymaga trochę edytowania.
  • Dokładnie to samo
    możnaby napisać o Polsce. System jest tak rozklekotany, że aż dziw, że się jeszcze nie rozpadł, choć gołym okiem widać, że mamy państwo z dykty.
  • Jeszcze jedno:
    "A ci, którzy chcą żyć od jednej katastrofy do drugiej, mogą tam wyjechać i żyć tak, jak chcą. O ile będą tam potrzebni. "

    Cyklu koniunkturalnego -ekspansja i kurczenie (od jednej katastrofy do drugiej)- w kapitalistycznej gospodarce nie da się wyeliminować. Można tylko złagodzić efekty kurczenia pewnymi formami pomocy, czyli socjałów, dla grup społecznych najbardziej dotkniętych. Nie znajduje to zrozumienia wśród liberałów i zwolenników darwinizmu społecznego. W Polsce przedstawiciele tego światopoglądu krytykują program 500+.
  • @
    //Rosja jest dziś krajem trzeciego świata, peryferią światowego kapitalizmu. Co oznacza, że jako pierwsi wejdziemy we wszystkie światowe i regionalne kryzysy,//

    https://www.youtube.com/watch?v=odGJeu5OAtI
  • @AgnieszkaS 05:28:58
    //Cyklu koniunkturalnego -ekspansja i kurczenie (od jednej katastrofy do drugiej)- w kapitalistycznej gospodarce nie da się wyeliminować. Można tylko złagodzić efekty kurczenia pewnymi formami pomocy, czyli socjałów, dla grup społecznych najbardziej dotkniętych. Nie znajduje to zrozumienia wśród liberałów i zwolenników darwinizmu społecznego. //

    Czy w grę w ogóle nie wchodzi wyeliminowanie SYSTEMU, który prowadzi od katastrofy do katastrofy?

    Czyżby dlatego, że złodziejstwo jest takie miłe "cywilizacji łacińskiej"?
    Demokratyczne "elity" ROTACYJNIE ("wybory") kradną, a jak któraś grupa złodziei przegnie i wywoła katastrofę, to ogólna mafia powinna zrozumieć, że w takim przypadku trzeba trochę rzucić z eliciarskiego stołu, a niektórzy tego zrozumieć nie chcą?

    Jak to tam mówią? Że "demokracja ma swoje wady, ale złodzieje niczego lepszego nie wymyślili?

    P.S. 500+ to nie jest socjalizm!!! To jest faszyzm, czyli zawirowanie demokracji na drodze do komunizmu-bronsztajnizmu. Pojawia się zawsze podczas "katastrof", czyli wtedy gdy złodzieje (demokratyczne elity) zaczynają się okradać nawzajem, bo okradany lud już prawie niczego nie ma, bo tak został złupiony.

    Socjalizm - w przeciwieństwie do faszymu/komunizmu - nie daje niczego ZA DARMO. W socjalizmie trzeba pracować. Inną rzeczą jest to, że w prawdziwym socjalizmie jest gdzie pracować. Uczciwie, a nie jak niewolnik.
  • @AgnieszkaS 05:05:48
    Miła Pani Agnieszko,

    Dziękuję za dowartościowanie. Jako nieuk, w odróżnieniu od “douków”, bez oporów przyznaję, że często “wiem, że nie wiem”. Ta przypadłość powoduje, że w poszukiwaniu prawdy docieram do i drążę różne źródła informacji. Pomaga mi w tym, pewna zdolność kojarzenia i wyczulenie na fałsz. Nie znam formuły na lepszy świat. Sądzę jednak, że wktótce może/musi się wyłonić, jeśli cywilizacja ma ocaleć Uważam, że nie obejdzie się bez wstrząsajcego, globalnego kataklizmu, wyzwalającego jednoczącą ludzkość refleksję i nową jakość myślenia. Ale wpierw musi zaboleć!Biorąc zaś pod uwagę radykalne przyspieszenie zdarzeń, sądzę, że katharsis – już tuż a rogiem...

    Pozdrawiam Panią przyjaźnie i przepraszam za zwłokę.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930