Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
341 postów 3232 komentarze

mikstury bezmetki

1abezmetki - Bez Tabu. Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami , "nową lewicą", ad personam - chamstwem, fanatyzmem i polit-poprawnością

USA-Tajwan: Ostatni przyczółek Zachodu w Chinach

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W trwającej i wciąż narastającej konfrontacji USA z Chinami, Waszyngton nadal wywiera presję na Pekin w sprawie Tajwanu.

Ponieważ Chiny podążają ścieżką rozwoju, na której wkrótce przewyższą Stany Zjednoczone pod względem gospodarczym, militarnym i technologicznym, reintegracja Tajwanu jako części j Chin jest prawie nieunikniona. Niedawno wprowadzone prawodawstwo, mające na celu wzmocnienie wpływów USA na terytorium wyspy, w perspektywie krótkoterminowej jedynie zaostrzy napięcia między Pekinem a Waszyngtonem.

 

 

Podczas gdy posunięcia USA są sprzedawane jako „wspieranie Tajwanu”, w rzeczywistości Tajwan może najwięcej stracić na wynikających z tego napięciach.

 

 

W dłuższej perspektywie prawdopodobnie okaże się to słabą inwestycją dla Waszyngtonu w odniesieniu do jego strategii Indo-Pacyfiku.

 

 

 

Stany Zjednoczone inwestują w problematyczne relacje z Tajwanem

 

Podczas gdy wielu zakłada, że ​​Tajwan jest krajem i że ma bliskie związki ze Stanami Zjednoczonymi, w rzeczywistości Tajwan nie jest krajem. Zgodnie z powszechnie uznaną „polityką jednych Chin” Tajwan jest uważany za część Chin z jednym rządem reprezentującym „jedne Chiny”. Nawet Stany Zjednoczone oficjalnie uznają „politykę jednych Chin”. Na przykład Stany Zjednoczone nie mają oficjalnej ambasady na Tajwanie.

 

 

W praktyce jednak, Stany Zjednoczone wykorzystują Tajwan jako przyczółek zachodnich wpływów na terytorium Chin, podobnie jak do niedawna wykorzystywali Hongkong ich europejscy sojusznicy.

 

 

Stany Zjednoczone przeprowadzają wysoce prowokacyjne dostawy broni do władz na Tajwanie i zamiast oficjalnej ambasady prowadzą sprawy dyplomatyczne z tego, co nazywają „Amerykańskim Instytutem na Tajwanie”.

 

 

Rząd USA ustanowił również obecność amerykańskiej broni „miękkiej siły”, w tym tak zwanej „Tajwańskiej Fundacji na rzecz Demokracji”, franczyzy amerykańskiego rządu - National Endowment for Democracy. Dzięki tej instytucji z siedzibą na Tajwanie, Stany Zjednoczone są w stanie sprawować polityczną kontrolę zarówno nad Tajwanem, jak i grupami opozycyjnymi w całym regionie, które łączy nieprzypadkowa niechęć do Pekinu.

 

 

Niedawno Stany Zjednoczone zaproponowały szereg ustaw, aby zarówno ogólnie wywrzeć nacisk na Chiny, jak i w szczególności zaostrzyć napięcia między dwiema światowymi potęgami w sprawie Tajwanu.

 

 

Reuters w swoim artykule  article, „presja przeciwko Chinom, amerykańscy prawodawcy planują pro-Tajwanską ustawę” (“Pushing against China, US lawmakers plan pro-Taiwan bill”) stwierdził:

 

Demokratyczni i republikańscy członkowie Izby Reprezentantów USA wprowadzą w tym tygodniu przepisy mające na celu zwiększenie poparcia USA dla Tajwanu, co jest częścią starań Kongresu o przyjęcie twardej linii w stosunkach z Chinami.

 

Tak, nazywana „Tajwańska ustawa o pokoju i stabilności”, ma na celu dalsze pogłębienie tych „nieoficjalnych” stosunków między Tajwanem a Waszyngtonem. Podczas gdy w oficjalnych oświadczeniach Stany Zjednoczone nadal uznają „Politykę jednych Chin”, nieoficjalnie ten akt i inne podobne, mają na celu wspieranie ruchu niepodległościowego Tajwanu i ranienie więzi gospodarczych między Tajwanem a kontynentem.

 

Fundamentalnie wadliwa strategia amerykańsko-tajwańska

 

Reuters zwrócił również uwagę na niedawno wprowadzoną ustawę EAGLE, czyli „Ensuring American Global Leadership and Engagement Act”.

 

Podczas gdy temat „zapewnienia amerykańskiego globalnego przywództwa” jest otoczony dyskusją i debatą na temat tego, jak to osiągnąć, kwestia, czy Stany Zjednoczone powinny „przewodzić” światu, pozostaje bez odpowiedzi dla polityków w Waszyngtonie.

 

Chiny mają od czterech do pięciu razy więcej ludności niż Stany Zjednoczone. Mają dostęp do wielu zasobów. Ludność Chin jest pracowita i dobrze wykształcona. Według artykułu Forbesa zatytułowanego „Kraje z największą liczbą absolwentów STEM [Infografika]”, w Chinach w każdego roku kończą studia miliony więcej w dziedzinie nauk ścisłych, technologii, inżynierii i matematyki (STEM) , niż w Stanach Zjednoczonych.

 

Ci absolwenci STEM będą dalej wzmacniać chińskie wysiłki badawczo-rozwojowe, innowacje technologiczne, nadzorować postępy w produkcji i budowę nowoczesnej infrastruktury zarówno w kraju, jak i za granicą, w ramach rozwijajanej przez Pekin inicjatywy One Belt, One Road.

 

Sumując, staje się jasne, że prześcignięcie przez Chiny - Stanów Zjednoczonych zarówno pod względem gospodarczym, jak i technologicznym, jest nieuniknione.

 

Na tym tle jest zupełnie jasne, dlaczego obecna obsesja Waszyngtonu na punkcie utrzymania geopolitycznego prymatu nad planetą jest z gruntu wadliwa. To również doskonale wyjaśnia, dlaczego strategia Waszyngtonu wobec Tajwanu jest zasadniczo błędna.

 

Korzystając z narzędzi, takich jak Atlas złożoności gospodarczej Uniwersytetu Harvarda

(Harvard University’s Atlas of Economic Complexity),  tools  - można badać powiązania gospodarcze, danego narodu lub terytorium, na przestrzeni około 20 lat.

 

Stosunki gospodarcze Tajwanu zarówno z kontynentem, jak i Stanami Zjednoczonymi rozgrywają się w bardzo obrazowy sposób. W 1998 r. Chiny kontynentalne prawie nie rejestrowały się pod względem importu i eksportu, które były wówczas zdominowane przez Stany Zjednoczone i Japonię.

 

 

Do 2008 roku, stosunki gospodarcze Tajwanu równoważyły ​​się między jego amerykańskimi i japońskimi partnerami handlowymi a Chinami kontynentalnymi. Później jednak, do 2018 roku, sytuacja całkowicie odwróciła się na korzyść Chin kontynentalnych.

 

Nawet administracja handlu międzynarodowego rządu USA przyznaje, że Chiny są głównym partnerem handlowym Tajwanu, z prawie dwukrotnie większymi wartościami całkowitego handlu z Tajwanem niż z USA.

 

Jeśli wliczyć Hongkong, to chiński handel z Tajwanem jest prawie czterokrotnie większy, niż z USA.

 

Więcej niż tylko handel, inwestycje w obu kierunkach przez cieśninę odzwierciedlają już trwającą gospodarczą, jeśli nie polityczną integrację Tajwanu w ramach „Jednych Chin”. Jest to proces, który w dłuższej perspektywie wpłynie na czynniki społeczno-polityczne, bez względu na to, ile pieniędzy USA inwestują w ingerencję polityczną w perspektywie krótkoterminowej.

 

Czas jest po stronie Pekinu. Waszyngton stale ostrzega przed możliwą interwencją wojskową Pekinu w sprawie Tajwanu, ale jasne jest, że wzrost gospodarczy Chin jest o wiele bardziej przekonującym i konstruktywnym środkiem do integracji Tajwanu niż potęga militarna. Jest to lekcja, że ​​gdyby Waszyngton się jej nauczył, nie znalazłby się w tak niekorzystnej sytuacji zarówno na obszarze Indo-Pacyfiku, jak i na arenie globalnej.

 

 

 

Brian Berletic jest geopolitycznym badaczem i pisarzem z Bangkoku, specjalnie dla magazynu internetowego  “New Eastern Outlook”

 

 

 

 

https://journal-neo.org/2021/06/28/us-taiwan-west-s-last-foothold-in-china/

 

“US-Taiwan: West’s Last Foothold in China”

Autor:Brian Berletic

28.06.2021

 

 

 

wybór, tłumaczenie i opracowanie: bezmetki

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych

materiałów: zezwalam wyłącznie na darmowych

platformach elektronicznych, ze wskazaniem adresu

tekstu źródłowego i pseudonimu autora tłumaczenia

 

'

KOMENTARZE

  • autor
    ciekawe , warte przeczytania , polecam 5*
  • @rowszan 09:32:34
    Dziękuję. A przy okazji: ponieważ temat i interpretację j...e krasnoludki, uznały za politycznie słuszne, to z mety dały 352 odwiedzin,- 5 minut ( co jeszcze nie 2454 - jak dla kremlosynów ale już coś ;-)) )

    Oni nie tracą nadziei; jeszcze jedni w próbie "wychowania"
  • @1abezmetki 09:54:55
    //j...e krasnoludki, uznały za politycznie słuszne, to z mety dały 352 odwiedzin,- 5 minut ( co jeszcze nie 2454 - jak dla kremlosynów ale już coś ;-)) //
    Ma Pan jakiś kompleks ? Nie warto...
    A temat jest rzeczywiście słuszny.
  • a
    Wydaje się, że w krótkim (relatywnie) czasie USA wycofają się z wpływu na ten region. Pozostaną na Pacyfiku, a wyspy Japońskie będą granicą.
    Na południu jakaś linia nieco na północ ad Australii.

    To wskazuje, że wycofają się też z Oceanu Indyjskiego.

    Jesli tego nie zrobią dostatecznie szybko - dojdzie do implozji.
  • Ważny czynnik
    "jasne jest, że wzrost gospodarczy Chin jest o wiele bardziej przekonującym i konstruktywnym środkiem do integracji Tajwanu niż potęga militarna"

    Jest jeszcze jeden aspekt - chiński patriotyzm. Niemcy się zjednoczyli, mimo różnic ustrojowych.

    Jeśli Chiny kontynentalne odniosą sukces gospodarczy, nie będzie powodu aby Chińczycy na Tajwanie chcieli stać się odrębnym narodem.

    Tysiące lat wspólnej historii więcej znaczy niż importowana "demokracja".
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:20:03
    Wojna blisko...
    USA próbują wygrać " rzutem na taśmę".
    Właśnie trwają manewry na Pacyfiku ( w AustraliI komleksowe australijsko-amerykańskie "Sabre 21", 17 tys. ), Rosyjska flota pod Hawajami, Brytyjska grupa z lotniskowcem " Queenn Elisabeth II" w drodze , przez kwestionowane wody terytorialne CHRL na akwen pomiędzy Chinami a Tajwanem. Tymczasem na obszarze Morza Czarnego manewry NATO "Silver Sabre 21", nie zapominając o rosyjskich...
    W powyższe Covid plandemia pasuje jak ulał!
  • @Pedant 11:50:39
    Bezdyskusyjnie trafne!
  • @1abezmetki 09:54:55
    "krasnoludki, uznały za politycznie słuszne, to z mety dały 352 odwiedzin"

    Co pewien czas (co godzinę, co 15 minut) silniki przeszukiwania (Google, Bing, Yandex ...) budują indeksy.

    A to może ściągnąć zalew odsłon z zewnątrz. Wystarczy aby były odpowiednie słowa klucze, jak Chiny Tajwan Zachód itd ...

    Chyba że indeksowanie danego portalu/strony jest wyłączone/zablokowane.
  • @Pedant 11:50:39
    "Tysiące lat wspólnej historii"... - chyba niekoniecznie. Chińczyków tam sprowadzili bodaj Holendrzy. XVI albo XVII wiek.
    Chińczycy formalny przyczółek zdobyli tam dopiero w drugiej połowie XVII wieku. Tajwan był formalnie chinski ponad 200 lat. Mało, jak na historię Chin.
    Tam mieszkała inna ludność, która buntowała się przeciw Chińczykom (przeciw Holendrom również_, co ich dziesiątkowało.
    Ale w doktrynie pańtwowej, wszystko stanie się formalnie chińskie, nawet gdy byo częścią ich imperium bardzo krótko. Nawet w XIX wieku, w pewnym pogranicznym regionie rosyjsko-chińskim, żołnierze polskiego pochodzenia zrobili bunt i oddali się pod opiekę cesarza Chin. Taki dokument wciąż znajduje się w chińskiej kancelarii państwowej.

    Aborygenów tajwańskich zostało jezcze 500-600 000. Ale cóz. Ulegają sinizacji
  • @Pedant 11:59:53
    Ciekawe, że te "silniki"- jak obserwuję- zawsze faworyzują "kremloludów".

    Minuta , osiem i 4 tysiące odsłon :-)))
  • @Wican 12:04:30
    ""Tysiące lat wspólnej historii"... - chyba niekoniecznie. Chińczyków tam sprowadzili bodaj Holendrzy. XVI albo XVII wiek."

    Holendrzy przerobili tych Chińczyków na inną nację?

    Ruscy sprowadzili Polaków na Dolny Śląsk i Pomorze. Czy to znaczy, że nie mają ci osadnicy wspólnej historii z resztą kraju?

    Zresztą państwo tajwańskie zostało ustanowione jako ostoja chińskiego nacjonalizmu, jako legitymna kontynuacja całych Chin. Kruk krukowi oka nie wykole, dogadają się, a zamorskim diabłom pokażą drzwi.
  • @Pedant 12:14:58
    Zaczyna się erystyka. Nie potrafisz się przyznać. Napisałeś, że "tysiące lat wspólnej historii"... O ile potrafię liczyć, to od XVI-XVII wieku, nie minęły "tysiące lat). A Tajwan należał do aborygenów (łowcy głów, itp.). Nie nadawali się ponoć do roboty, to Holendrzy ściągali Chinczyków w wielkich liczbach. A, Tajwan zresztą, odkryli bodaj Portugalczycy. Politycznie, do Chin wydpa nalezała ponad 200 lat. A ty "tysiące lat wspólnej historii" wymyśliłeś.
    Tajwan stanie się pewnie formalną częścią ChRL, ale poprzez demografię i wspólne interesy. Opłacalne dla obu państw chińskich.
    Inna sprawa, że Chińczycy na Tajwanie też są rózni. Niektórzy chcieliby niepodległosci, inni nie. Są też różnice między Chińczykami, którzy przybyli z Czangiem, ale są też pokolenia, których przodkowie setki lat temu, przybyli na wyspę
  • @1abezmetki 12:08:56
    "Ciekawe, że te "silniki"- jak obserwuję- zawsze faworyzują "kremloludów".

    Być może. Ale jest to sprawa algorytmów, a nie że ktoś osobiście nadzoruje terabajty danych, co kilka minut.

    ("Silnik" - tak przetłumaczyłem "search engine")
  • @Pedant 12:26:14
    Sugeruję, niech Pan poobserwuje "przypadki" owego figlarrnego algorytmu...
  • @Wican 12:22:05
    "Zaczyna się erystyka. Nie potrafisz się przyznać. Napisałeś, że "tysiące lat wspólnej historii"..."

    A do czego mam się przyznać? Chińczycy na Tajwanie to nie są jakieś banderopiteki, co stali się odrębną "nacją" sto lat temu. W Hong Kongu, Malezji, Singapurze, nawet w Wietnamie, Chińczycy dalej są Chińczykami z tysiącletnią historią.

    Przez wspólną historię nie mam na myśli wspólne terytorium, tylko cywilizację/kulturę, pamięć historyczną, nawet wspólną krew.

    Zresztą wcale mi nie zależy na jakiejś tezie. Mogę się mylić, i ucieszę się jeśli czegoś nowego się nauczę :)
  • @Pedant 12:34:10
    "Przez wspólną historię nie mam na myśli wspólne terytorium, tylko cywilizację/kulturę, pamięć historyczną, nawet wspólną krew."

    -Nie da się ukryć. Prawda!
  • @1abezmetki 11:52:18
    Wkrótce zamieszczę obszerniejszą informację na powyższy temat.
  • @1abezmetki 12:33:44
    "Sugeruję, niech Pan poobserwuje "przypadki" owego figlarrnego algorytmu..."

    Nie chce mi się. Ale chętnie się zapoznam z gotowymi wynikami Pańskiej obserwacji.
  • @Pedant 12:34:10
    Ale kręcisz. Słabo. Chińczycy na Tajwanie to nie tysiące lat historii, jak sobie wymysliłeś.
    I porównuje się zjawiska poównywalne a nie ytuację naroów europejskich do Chińczyków
  • @1abezmetki 12:39:31
    Ale to nie tysiące at wspólnej historii. Tak sie upierać?
  • @Wican 13:14:36
    Odniosłem się jedynie do cytatu w:

    1abezmetki 04.07.2021 12:39:31
  • @Wican 13:13:45
    "Chińczycy na Tajwanie to nie tysiące lat historii, jak sobie wymysliłeś."

    Chińczycy na Tajwanie mają za sobą tysiące lat historii, tak samo jak Żydzi w Szwecji.

    "I porównuje się zjawiska poównywalne a nie ytuację naroów europejskich do Chińczyków"

    Ha, ha, ha. A skąd taki debilny zakaz porównywania? Chyba Pan ocipiał zupełnie.
  • @Wican 13:14:36
    Na starość, podobnie jak sztywnieją nam stawy, kostniejemy często w przekonaniach. Na starość - nie mieć racji, to trochę tak, jak gdyby żyło się na próżno. To także czas, kiedy już tylko EGO wielmożnieje :-((
  • @1abezmetki 13:45:49
    "Na starość, podobnie jak sztywnieją nam stawy, kostniejemy często w przekonaniach. Na starość - nie mieć racji, to trochę tak, jak gdyby żyło się na próżno. "

    Wiem o tym. Dlatego moją ambicją jest rozwijać się i zmieniać poglądy. Ale nie w debilny sposób ;)
  • @Pedant 13:49:16
    " moją ambicją jest rozwijać się i zmieniać poglądy. Ale nie w debilny sposób ;)"

    Jestem całkowicie bezpartyjny. Cenię sobie Neon, bo są na nim reprezentowane rozmaite poglądy, które można debatować.

    Neon jest trochę takim think tankiem, gdzie burza mózgów inspiruje do nowych przemyśleń.

    Nawet bajędy demonkracji o kosmatych łapkach i skafandrach kosmicznych stymulują. Nie wiedziałem przedtem, że takie szury występują w przyrodzie.
  • wg mnie, błąd jest już w tytule.
    Jaki to przyczółek Zachodu? Poza wojskiem amerykańskim? Mentalnie to jednak Azjaci, chć tam ponoć jest sporo chrześcijan. Głównie katolikow i bodaj prezbiterian
  • @Wican 14:33:51
    “wg mnie, błąd jest już w tytule.
    Jaki to przyczółek Zachodu? Poza wojskiem amerykańskim? Mentalnie to jednak Azjaci, chć tam ponoć jest sporo chrześcijan. Głównie katolikow i bodaj prezbiterian”


    - Jak dotychczas, Taiwan to rzeczywisty i strategicznie ważny przyczółek Zachodu, ze względu na:

    - ideologię: antykomunizm I nacjonalizm w dziedzictwie po Czang-kai-szek’u, liberalizm,
    -militarnie ważne położenie dla USA, w konflikcie “kto kogo i być albo nie być”z Chinami
    -uzależnienie istnienia od amerykańskiej ochrony wojskowej,
    - Wysoki licencyjny i własny potencjał produkcyjny, zwłaszcza w sferze wysokich technologii, dwojakiego zastosowania : wojskowego i cywilnego,
  • @1abezmetki 15:10:30
    "Wysoki licencyjny i własny potencjał produkcyjny, zwłaszcza w sferze wysokich technologii"

    Mało znany fakt. Na Tajwanie jest wiodąca fabryka mikroprocesorów w technologii 5nm, TSMC. Tylko Intel i Samsung mogą się zrównywać.

    Chiny by potrzebowały szereg lat, tysiące doświadczonych inżynierów i dziesiątki miliardów dolarów aby taką technologię uzyskać.

    To jest wąskie gardło chińskiej gospodarki.

    https://www.youtube.com/watch?v=SUfjtKtkS2U
  • @Pedant 15:21:00
    "Mało znany fakt. Na Tajwanie jest wiodąca fabryka mikroprocesorów w technologii 5nm, TSMC. Tylko Intel i Samsung mogą się zrównywać."

    Zgadza się. Dziękuję.
  • @kula Lis 69 07:06:14
    Pytanie pod zły adres. Proszę zwrócić się do Admiralicji Jej Królewskiej Mości.
  • @1abezmetki 08:46:12
    Bloger Kula Lis martwił się o stan techniczny brytyjskioego lotniskowca
    Queen Mary. Kiedy skierowałem go z pytaniem do brytyjskiej admiralicji, zdecydował wpis usunąć. Jego prawo.
  • @1abezmetki 09:08:34
    Ja nic nie usuwałem, jakim cudem zniknął nie wiem. Mogę powtórzyć.
  • @1abezmetki 15:10:30
    "Liberalizm"? Smieszy mnie trochę przykładanie miar i ieologii zachodnich do ludzi innej cywilizacji.
    A zachód dzisiaj wcale antykomunistyczny ani nacjonalistycnzy nie jest. W zasadzie doktryna chińskich Tajwańczyków jest antyzachodnia w takim razie. Proponuję zobaczyć rzeczywistość taką, jaką ona jest faktycznie.
    Własny potencjał produkcyjny nie musi zależeć od zachodniości.
    Tylko jako amerykański lotnikowiec. Ale Tajwańczycy mentalnie zachodni wcale nie są
  • @Wican 09:49:06
    “Liberalizm"? Smieszy mnie trochę przykładanie miar i ieologii zachodnich do ludzi innej cywilizacji.”
    “Tajwańczycy mentalnie zachodni wcale nie są”
    - Nieuprawnione opinie. Proszę zajrzeć i zapoznać się choćby pobieżnie z tą stroną:
    https://www.taiwannews.com.tw/en/cate/5

    A tam takie kwiatki jak chociażby ten:
    https://tnimage.s3.hicloud.net.tw/photos/2021/07/03/1625301463-60e021d7cb642.png
    Toy advertised as 'kids friendly' in Taiwan sings Polish rap about cocaine
    It can be spotted at Carrefour and shopping platforms including Shopee, Rakuten
    https://www.taiwannews.com.tw/en/news/4239365
  • @1abezmetki 10:56:59
    Proszę zapoznac się z Chińczykami z Tajwanu. Ja miałem okazję. Tak samo z Chińczykami z kontynentu. Znajoma wyszła za mąż za Kitajca. Była w jakiej misji ONZ i poznała męża. I wymusiła, że chlop uczył sie polskiego i co jakiś czas przyjeżdżają do Polski, aby dzieci miały poznac kraj przodków. Teraz przez pandemię siedzą tu już ze 2 lata. Ludzie zamozni z róznymi interesami, które mogą prowadzić z każdej cżęści świata. Ale mąż nacjonalista chiński. I robi też interesy na Tajwanie. Stąd poznałem też Chińczyków stamtąd. Też chińscy nacjonaliści i antyamerykanscy. I około połowy mieszkańców Tajwanów jest taka. Za Aborygenów tajwańskich sie wypowiadał nie będę bo nie poznałem żadnego.
    Te znajomości mi się przydaja, bo robię z nimi mikro interesy od niedawna. A są bardzo rzetelnymi partnerami. Zarówno Chińcycy z ChRL, jak i z ChRN
  • @Wican 09:49:06
    “Proszę zapoznac się z Chińczykami z Tajwanu”

    - Miałem okazję poznać przedstawicieli różnych azjatyckich nacji – w tym z Tajwanu.
    Generalizując- bardzo wykształceni, otwarci i nowocześni a przy tym uczciwi i taktowni .Niezepsuci. Przyjemnie z nimi obcować.
  • @1abezmetki 12:13:25
    Tak. W ChRL ludzie tacy sami. A to nie jest Zachód. Obecny Zachód to zakłamanie, lewy liberalizm, kosmopolityzm, itd.
    A Azjaci są trudni w prowadzeniu biznesu, jeżeli nie pojawi się więź z kontrahentem.
    Nawet wytwórnia filmów animowanych z Łodzi nie potrafiła się dogadać z Azjatami skośnymi. A mieli fajny projekt na bajkę
  • Pokojowe przekazanie pałeczki
    Czy USA nie mogłyby pokojowo przekazać prym Chinom, czy nie powinniśmy iść za wspólnym rozwojem dla Globu? Póki co mamy jeden

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930