Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
341 postów 3232 komentarze

mikstury bezmetki

1abezmetki - Bez Tabu. Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami , "nową lewicą", ad personam - chamstwem, fanatyzmem i polit-poprawnością

Afganistan: Rosja na skraju katastrofy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przedstawiciel afgańskich Talibów (organizacji terrorystycznej zakazanej w Federacji Rosyjskiej) Suhail Shahin powiedział, że wszystkie obce oddziały muszą opuścić Afganistan w ustalonym terminie.

Pozostające kontyngenty z innych krajów będą traktowane jako okupanci – dodał Shahin.

To oświadczenie zostało złożone na tle informacji, że około 1000 zagranicznych żołnierzy, z których większość to Amerykanie, może pozostać w Afganistanie. Wcześniej okazało się, że bojownicy Talibów w ciągu 24 godzin przejęli kontrolę nad 13 regionami Afganistanu. To maksymalna liczba obszarów, które Talibowie byli w stanie przejąć w tak krótkim czasie. W przeddzień niedzielnego wieczoru, 94 afgańskich żołnierzy wycofało się na terytorium Tadżykistanu pod naporem bojowników talibów*.

Z każdym dniem staje się coraz bardziej oczywiste, że przejęcie Afganistanu przez talibów jest przesądzone. Pozostając bez wsparcia, lokalna, wciąż rządowa armia, robi to, co każda podobna armia  w takiej sytuacji zawsze robi - ucieka. W przypadku Afganistanu, historia niestety się powtarza. I nie ma wątpliwości, że Kabul w końcu wpadnie w ręce talibów jak przejrzały owoc. W samym mieście jest ogromna liczba ich zwolenników, którzy już nawet się nie ukrywają, co potwierdzają wszyscy zagraniczni korespondenci działający w kraju, w tym rosyjscy, odkrytym tekstem.

Pozostaje tylko pytanie, czy Afganistan zostanie całkowicie zdobyty, czy też na jego terytorium pozostaną jakieś autonomicznie działające, głównie etniczne enklawy – tadżyckie i uzbeckie. Szczerze mówiąc, nie ma na to zbyt wielu szans - Talibowie bowiem od dawna się przygotowywali.

W związku z tym, nie będzie zbytecznym przypomnieć, że naszego kraju w tym regionie, przy takim rozwoju wydarzeń, nie oczekuje nic dobrego. Podobnie jak w rzeczywistości większości krajów, może z wyjątkiem Pakistanu, który wspierał ich cały czas (chociaż trudno liczyć na wdzięczność wściekłego psa).

Niemniej jednak Rosja jest pierwsza na tej liście. Bezużyteczne będzie dla nas negocjowanie, ignorowanie i poprawianie relacji. Po nadejściu Talibów, w każdym przypadku, Rosję czeka, co natępuje:

gwałtowny wzrost handlu narkotykami (w tym metamfetaminą), związany z tym wzrost przestępczości (głównie etnicznej);

nagły wzrost radykalnego islamizmu, ogólna destabilizacja Azji Środkowej, zwalenie nam tego wszystkiego wraz z migrantami oraz destabilizacja naszych własnych regionów wyznających islam;

gwałtowne pogorszenie sytuacji w Syrii.

A Rosja ma tylko dwa warianty działania. Co więcej, nie ma wśród nich korzystnego - oba są złe. Który gorszy, niech  każdy sam decyduje.

 

Wariant pierwszy: odgrodzenie się od regionu, wzniesienie wielopoziomowej obrony, w tym bezpośrednio na terytorium państw Azji Środkowej. Jest to wariant drogi, czasochłonny i wątpliwie skuteczny.

Wariant drugi: bezpośrednia interwencja w konflikt afgański. Tak, chłopaki, nie od nowa, ale znowu. Albo w formie wsparcia wojskowo-technicznego, albo w formie interwencji lotniczej, albo bezpośredniego wprowadzenia sił ekspedycyjnych. A rząd w Kabulu próbuje teraz zbadać właśnie taką możliwość. Jest to drogie podejście, czasochłonne i nieco bardziej, ale wciąż wątpliwie skuteczne.

Oto, z czego wybierać. A czyjeś emocje tu się nie liczą – nie mają znaczenia. Po prostu tak jest, czy komuś się to podoba, czy nie. Prawda jest taka, że ​​Rosja stoi w obliczu katastrofy w regionie. Z której trzeba się jakoś wydostać. Taka po prostu sytuacja. I nie ma ani jednej szansy na wyjście z niej bez strat. Bardzo pożądane jest tylko zrozumienie, jak do niej dotarliśmy i wreszcie wyciągnięcie wniosków.

 

 

https://narzur.ru/afganistan-rossija-pered-katastrofojj/

Афганистан: Россия перед катастрофой

Павел Кухмиров

6.07.2021

 

 

wybór, tłumaczenie i opracowanie: bezmetki

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych

materiałów: zezwalam wyłącznie na darmowych

platformach elektronicznych, ze wskazaniem adresu

tekstu źródłowego i pseudonimu autora tłumaczenia

 

KOMENTARZE

  • x
    "Pozostaje tylko pytanie, czy Afganistan zostanie całkowicie zdobyty, czy też na jego terytorium pozostaną jakieś autonomicznie działające, głównie etniczne enklawy – tadżyckie i uzbeckie. Szczerze mówiąc, nie ma na to zbyt wielu szans - Talibowie bowiem od dawna się przygotowywali."-

    - Co do Afganistanu, Pakistanu i Mongolii nie ma żadnych pytań. Tak samo jak co do Korei, Malediwów, Argentyny, Kuby i Polski. Damy sobie radę z najeźdźcą. Mówi się "WYPAD!", a potem się robi "wypad".

    no tylko trzeba mieć bat. Jak się nie ma bata, to bida. ;)
  • @JimA 14:40:02
    Mam trudności z akceptacją czarnobiałego obrazu. USA z sojusznikami i kontyngenty NATO, w sromocie opuszczając Afganistan, stworzyły geopolityczną próżnię, Talibowie jednak- to również klienci Pakistanu a Pakistan to klient chiński. A Chińczycy w odróżnieniu od ZSRR i USA, są bardziej pragmatyczni w promocji własnych interesów: zwłaszcza Drogi i Pasa. Afganistan, to tradycyjnie teren sprzecznych interesów i obszar wielu bogactw naturalnych, w tym złóż ziem rzadkich. Chińczycy zamierzają tam solidnie zainwestować. A biorąc pod uwagę ich dotychczasową dobrą prasę, te plany wyglądają realistycznie. Jest zatem prawdopodone, że dopną interesu, ponieważ są do zaakceptowania. Chińczycy jednak to nie jedyny pretendent do wypełniania próżni. W miądzyczasie kontygent turecki wziął sią do ochrony lotniska kabulskiego. A Turcja jako jedyny kraj NATO-wski ma autorytet u muzułmanów, także w Afganistanie. Ma także rosnące ambicje geo-polityczne, zwłaszcza w post-radzieckich republikach Centralnej Azji i na obszarze Kaukazu. Biorąc to pod uwagę, należy liczyć się z różnymi wariantami rozwoju sytuacji w Afganistanie.
    Zatem przestrzegam przed hurra optymizmem. Pozdrawiam.
  • Afganistan
    Media głównego ścieku nie raczyły podać ale..... w Moskwie była delegacja talibów i rozmawiali z Putinem. No o czym mogli rozmawiać? O wprowadzeniu porządku w Afganistanie , o ograniczeniu produkcji narkotyków, o przyznaniu kobietom części praw nie naruszających koranu i o odnowieniu wzajemnych relacji Afganistan -Rosja. Polskie łże-media oczywiście nawet się nie zająknęły o "bohaterskiej" ewakuacji ostatnich żołnierzy USA z Afganistanu, która przypominała ewakuację z Hanoi

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930